MIEJSCA OBOWIĄZKOWE

Wyszczególniamy tutaj miejsca, w których każdy podróżnik być powinien

KARNAWAŁ W RIO DE JANEIRO

Karnawał w Rio to legenda i coś, co trzeba przeżyć co najmniej raz w życiu. Ale nie zmarnuj tej szansy pakując się w nudne i drogie wakacje dla „grubasów”.

Klub Darien omija skomercjalizowaną część przedsięwzięcia zabierając Cię do miejsc gdzie bawią się Brazylijczycy – na uliczki rozbrykanej Lapy, na plaże Ipanemy i Copacabany, na ulice wypełnione tańczącym tłumem otaczającym barwne korowody blocos, aż po festiwale muzyczne w podniebnych favelach.

Karnawał w Rio to 6 dni i nocy nieustającej imprezy, coś co trzeba przeżyć, aby móc o tym opowiadać. Miejsce i czas w którym dosłownie wszystko może się wydarzyć!

Na karnawale staramy się być co roku i od kilku lat nam się to udaje.

Zdjęcia z wyprawy NA SZLAKU PRZYGODY

Relacja z wyprawy odbytej w 2011 roku

Relacja z wyprawy odbytej w 2012 roku

ŻEGLOWANIE WŚRÓD DELFINÓW PO KARAIBACH

Poczuć zew wolności tak, jak wiatr we włosach. Któż nie marzył, aby pokonywać morza południowe na jachcie pod pełnymi żaglami, przebijać się przez fale, opalać pod karaibskim słońcem, zasypiać pod rozgwieżdżonym niebem.

Odwiedzać rajskie wyspy, nurkować wśród kolorowych ryb, a gdy rozpęta się sztorm, poznać smak życia wilka morskiego!

Tego przeżycia można doświadczyć podczas wyprawy TRZY ŚWIATY.

WODOSPAD ANGEL

Ten najwyższy wodospad świata ma niemal kilometr wysokości i pod tym względem nie ma sobie równych. W czasie pory deszczowej widok spadającej wody jest spektakularny, potęga natury w postaci tego cudownego zjawiska chyba każdego wzrusza i wprawia w zadumę. W tym miejscu nikt nie ma wątpliwości, że świat jest piękny i dlatego należy go poznawać.

Nad Angel byliśmy kilka razy, jesteśmy tam zawsze podczas realizacji programu w Wenezueli.

Zapis z bloga Tomka

RORAIMA

Na najwyższym tepui w Wenezueli mieliśmy szczęście być już kilka razy. Ostatnim razem zorganizowaliśmy wszystko na własną rękę i dotarliśmy do niezwykle rzadko odwiedzanego jeziora Gladys, które leży na drugim krańcu Roraimy. Dość powiedzieć, że przewodnik którego wynajęliśmy był na szczycie sześćset razy, a dopiero piąty raz w swoim życiu dotarł do jeziora. Jest to jedno z najbardziej magicznych miejsc na ziemi. Księżycowe krajobrazy, endemiczne rośliny, niespotykane gatunki zwierząt, skały wyrzeźbione w niezwykle wyrazisty sposób przez naturę, dolina kryształowa, jaskinia wodna, jaskinia nietoperzy i mnóstwo innych, tajemniczych i przepięknych miejsc, można znaleźć na szczycie tej góry, leżącej na granicy trzech państw – Wenezueli, Gujany i Brazylii.

Na Roraimę wchodzimy za każdym razem, kiedy organizujemy wyprawę do Wenezueli.
Relacja z wyprawy na blogu klubowym

Relacja zamieszczona na stronie klubu

WODOSPADY IGUAZU

To największe wodospady na świecie i z pewnością najpiękniejsze. Nie da się ich porównać z żadnym innym wytworem natury, co najwyżej można tylko się sprzeczać o to, z której strony widok na nie jest piękniejszy, czy od strony brazylijskiej, czy argentyńskiej? Moim zdaniem od tej drugiej.

A tak pisał o wodospadach Wiktor Ostrowski w swoim wiekopomnym dziele „Życie wielkiej rzeki”:

„Do wodospadu dopływamy z góry. Szafirowa toń rzeki rozlewa się szeroko, coraz dalej rozbiegają się zwarte ściany nadbrzeżnej dżungli, gdzieś nad horyzontem ściele się biały, mglisty obłok. Jeszcze jeden leniwy skręt i rzeka się kończy! Rozlana w tym miejscu na szerokość przeszło dwóch kilometrów, raptem ginie, urywa się, zapada. Właśnie tam unosi się biały obłok, właśnie stamtąd dochodzi głuchy grzmot, coraz wyraźniejszy, coraz bardziej narastający, przyśpieszający niespokojne bicie serca, przechodzący wreszcie we wszystko głuszący huk.

Stanąwszy na brzegu, wyczuwamy pod stopami lekkie drżenie ziemi. Rzeka się wali!”

Opis jest przepiękny, ale niewystarczający. To trzeba po prostu zobaczyć, usłyszeć huk wody, poczuć drżenie ziemi, przeżyć emocje, które temu wszystkiemu towarzyszą.

Nad wodospadami Iguazu jesteśmy zawsze podczas realizacji programu NA SZLAKU PRZYGODY.

Relacja z wyprawy

Zdjęcia zamieszczone na profilu Klubu Darien na facebooku

MACHU PICCHU

To największe i najbardziej znane ruiny inkaskie na świecie. Pomimo tego, że obecnie niemal każdego dnia odwiedza je prawie tysiąc osób, to i tak warto je zobaczyć. Ogrom miasta, jego położenie, jak również stosunkowo dobry stan, jak na te kilka wieków zapomnienia, na każdym odwiedzającym wywierają niezapomniane wrażenie. Do tego dochodzi historia Inków, podboju Hiszpanów, a nade wszystko zagadka z przeznaczeniem i funkcją miasta. Mimo na szeroką skalę zakrojonych badań, do dziś nie wiadomo w jakim celu miasto zostało zbudowane i kto w nim mieszkał, a nawet z jakiego powodu zostało opuszczone.

Do Machu Picchu docieramy niemal zawsze jak jesteśmy w Peru, w każdym bądź razie jest to pozycja obowiązkowa podczas realizacji programu SZLAKIEM ZAGINIONYCH MIAST.

Relacja zamieszczona na blogu Tomka

Opis trekkingu

MITAL DEL MUNDO

Jest to niewielka miejscowość położona w Ekwadorze centralnie na równiku. Warto tu odwiedzić prywatne muzeum równika, w którym można przeprowadzić kilka ciekawych doświadczeń związanych z różnym rozłożeniem sił na obydwu półkulach. Jest to również miejsce, gdzie możemy stanąć jednocześnie na półkuli północnej i południowej.

W czasie realizacji programu TRZY ŚWIATY jedziemy tam obowiązkowo.

Relacja z wyprawy TRZY ŚWIATY

PARK TAYRONA

Przepiękny park położony nad morzem karaibskim w północnej Kolumbii. Świetne miejsce na relaks i odpoczynek. A jak się znudzi leżenie na plaży to zawsze można wybrać się na wycieczkę do miasta Tayronów, położonego wysoko w dżungli. Do miasta prowadzi świetnie zachowana ścieżka, ułożona z wielkich kamieni i bloków skalnych, przez setki lat przetrwała w niemal nienaruszonym stanie. Spacer takim szlakiem stanowi nie lada przyjemność.

Podczas wyprawy TRZY ŚWIATY nie odpuszczamy tego miejsca.

Tags: ,

0 Comments

You can be the first one to leave a comment.

Leave a Comment


Designed by WPZOOM