CIZIA ZYKE

Właściwie Jean-Charles Zykë – Poszukiwacz złota, hazardzista, awanturnik i pisarz. Pół-grek, pół-albańczyk. Urodzony w Maroko w połowie 1949 roku, wychowany na południu Francji. Obywatel świata, który nigdzie nie chciał zagrzać miejsca. Człowiek który żył tak, jak chciał – mocno i nie oglądając się na nic.

Zmarł na zawał, 27 września 2011, w samotności, w mieście w którym zaczynał – w swoim Bordeaux, w wieku 62 lat.

Została po nim jego twórczość.

Butny i pewny siebie awanturnik, nie uznający żadnych świętości, żyjący z wykonywania podejrzanych interesów w krajach trzeciego świata.

Życie Cizii możemy poznać dzięki trzem autobiograficznym książkom, których stare wydania wciąż można dostać na aukcjach internetowych czy w antykwariatach.

Sahara – Początek burzliwych przygód autora. Bez grosza przy duszy trafia z kumplem do północnej Afryki, gdzie węszy interes w przemycaniu z Europy starych aut. Samochody które we Francji rdzewieją na złomowiskach, na Saharze sprzedają się jak świeże bułeczki i za grube pieniądze. Naturalnie nie jest to takie proste – po drodze czyhają skorumpowani policjanci i celnicy, złodzieje, konkurencja.

Złoto – Bohater przyjeżdża na Kostarykę a tam udaje się w najdzikszy zakątek tego kraju – na półwysep Osa, w którym w najlepsze odbywa się nielegalne poszukiwanie złota. W tym tomie zamiast zaliczania Murzynek autor bezustannie pali marihuanę w bibułkach ze stron wyrwanych z biblii, buduje sobie kopalnię złota w środku parku narodowego, zatrudnia zgraję typów spod ciemnej gwiazdy żeby w niej pracowali, siłą pięści i rewolwerem utrzymując swoją władzę i sławę dopóki, jak to bywa, nie napotka silniejszego.

Parodia – Z rejonów tropikalnych przenosimy się do dużego północnoamerykańskiego miasta. Nasz bohater ląduje na lotnisku w Montrealu i o mało nie zostaje z miejsca deportowany. Jak zawsze zaczyna bez grosza i z właściwym sobie sprytem i pogardą dla praw i obyczajów błyskawicznie odnajduje się w chaosie. Zanurza się w świat nielegalnego hazardu, wymuszeń długów i innych pokątnych interesów, aż gra zaczyna toczyć się coraz szybciej i ostrzej, a niebezpieczeństwa sięgają zenitu.

Poza książkami opartymi na swych losach Zyke napisał jeszcze kilkadziesiąt tomów literatury fikcji, niestety nie dorównują one jego pierwszym dziełom. Brak im drapieżności i werwy, z których ten autor był znany. Styl życia i przekonania który prezentuje jest największym walorem jego literatury. Ten styl to wolność bez żadnych ograniczeń. Wiele jego poczynań można uznać za kontrowersyjne ale to jest właśnie największa energia i oryginalność życia tego łobuza, życia w którym w jeden dzień potrafił on żyć pełniej niż wielu przez cały swój czas na tej ziemi.

Lektura jego książek już niejednego pchnęła na ścieżkę ryzykownych przygód. Uwaga, to nie jest literatura dla panienek czy też osób „dobrze ułożonych”!

(ŁC)

Tags: ,

0 Comments

You can be the first one to leave a comment.

Leave a Comment


Designed by WPZOOM