ANDRZEJ CZOK

Urodzony 11 listopada 1948 roku w Zabrzu, polski himalaista związany z gliwickim Klubem Wysokogórskim. Taternikiem był od 1970 r. Poza Tatrami wspinał się też w Dolomitach i Alpach Zachodnich, później w Pamirze, Andach, Himalajach i Karakorum. Zginął 11 stycznia 1986 na stokach Kanczendzongi.

Pierwsze lata dzieciństwa spędził w Zabrzu, ojciec – przedwojenny kawalerzysta, uczestnik kampanii wrześniowej, zaszczepił w nim zamiłowanie wolności, kontemplacje natury, których później szukał w górach. Od wczesnych lat pochłaniał książki przygodowe, pielęgnując niejako ziarno zasiane przez ojca. Marzył o podróżach – na szczęście na marzeniach tylko nie kończąc – autostop, wędrówki piesze, w końcu coraz częściej pojawiał się w górach czy też na Jurze Krakowsko Częstochowskiej – a była to mekka śląskiego środowiska wspinaczkowego.

Andrzej Czok w Tatrach

W końcówce lat 60 trafił do gliwickiego KW, los chciał że poznał Zdzisława Kirkin–Dziędzielewicza. Opowieści człowieka, który górom poświecił całe życie, rozkochały młodego Andrzeja w nich na zabój. Jego łupem padały kolejne drogi tatrzańskie. Jednak aby marzyć o wyjeździe w góry najwyższe, musiał zdobyć doświadczenie w innych pasmach niż tylko Tatry.

Wyjazdy w Alpy przynosiły nowe sukcesy. Jednym z największych było zimowe zdobycie legendarnego Eigeru, w rekordowo szybkim, jak na tamte lata czasie, czterech dni.

Od lewej: Jerzy Kukuczka, Krzysztof Wielicki, Andrzej Czok i Leszek Cichy.

W Himalajach pojawił się w 1976r podczas polskiej wyprawy na K2. Góra pokazała swój charakter i mimo wielu prób „nie puściła”. Zespół operował w składzie Kurczab, Kurtyka, Cichy i inni – łącznie 20 osób. Andrzej nową drogą, północno-wschodnią granią na K2, dotarł do 8000m.

Swój pierwszy ośmiotysięcznik zdobył 4 października 1979 roku, kiedy to grupa himalaistów w składzie: Andrzej Czok, Jerzy Kukuczka, Zygmunt Andrzej Heinrich, Janusz Skorek weszła na szczyt Lhotse. Tę górę zdobył bez tlenu, było to czwarte wejście w historii. Niespełna rok później z Kukuczką stanął na szczycie najwyższej górze świata, Mount Everest. Wejście było bez tlenu i to nową drogą, tzw. filarem południowym. W roku 1982 wszedł samotnie na Makalu. Ta wyprawa miała tragiczny przebieg, zginął bowiem Tadeusz Szulc. Pozostali uczestnicy, postanowili kontynuować wysiłek w celu zdobycia szczytu, choćby po to aby upamiętnić postać kolegi, który został tam na zawsze. Andrzej Czok został wyznaczony przez kierownika do ataku szczytowego, więc miał oszczędzać siły. Nie zważał jednak na protesty kolegów, tylko w pierwszej kolejności poszedł razem z nimi zabezpieczać ciało Tadeusza Szulca. Potem okazało się, że partnerzy Andrzeja (Machnik i Skorek) wycofali się z ataku szczytowego. Sam Czok dzielił się potem swoimi przemyśleniami z tamtego okresu:

„Miałem zgodę kierownika, który ufał w moje doświadczenie i zdolność oceny sytuacji. Długo biłem się z myślami czy nie popełniam błędu, czy aby nie przeszarżuję”.

Ostatecznie w dniu wejścia o 12:45 zameldował się radiotelefonicznie w bazie słowami „ Dzień Doberek ze szczytu…. „

W drodze na Mont Everest - Jurek Kukuczka, Andrzej Czok.

Andrzej Czok na szczycie Everestu - 21 maja 1980 rok

Od lewej Jerzy Kukuczka i Andrzej Czok w bazie, po zdobyciu Everestu.

Swój czwarty ośmiotysięcznik – Dhaulagiri – zdobył ponownie z Kukuczką, a stało się to 21 stycznia 1985 roku. Było to pierwsze zimowe wejście na ten szczyt. Warunki jak to w zimie były bardzo ciężki, lawiniasto, duży wiatr i mróz. Czok i Kukuczka zdobyli szczyt po południu, noc zastała ich w zejściu, „złapali” biwak na 7800m, Andrzej miał odmrożone palce u stóp. Siłą woli przetrwali noc, o 9 rano zeszli do „IV”. Zbyt długi odpoczynek sprawił, że dopiero na 22 Czok doszedł do „II” a Kukuczka drugą noc z rzędu spędził bez sprzętu pod gołym niebem, by dopiero rano dotrzeć do obozu. Andrzej Czok okupił tę wyprawę poważnymi odmrożeniami, w wyniku których stracił części pięciu palców u obu stóp.

Andrzej Czok i Jerzy Kukuczka na podejściu pod Dhaulagiri

Andrzej Czok na szczycie Dhaulagiri

Mimo tego już rok później podjął nowe wyzwanie. Była to Kanczendzonga – próba zdobycia kolejnego ośmiotysięcznika po raz pierwszy porą zimową. Wierzchołek góry uznawanej przez Tybetańczyków za świętą nie był mu pisany. Osłabiony organizm przegrał z chorobą wysokościową. Zasłabł po dotarciu do obozu IV. Po wycofaniu się z drogi na szczyt zmarł 11 stycznia 1986 w obozie III na obrzęk płuc. Jego ciało spoczęło w szczelinie lodowej na południowej ścianie Kanczendzongi.

Kanczendzonga - Andrzej Czok w drodze do obozu III.

Warto pokreślić fakt, że himalaizm a już szczególnie zimowy to ciężka zespołowa robota. Nie wszyscy mogą być gwiazdami z pierwszych stron gazet jak Kukuczka, Rutkiewicz czy Wielicki. „To był człowiek od czarnej roboty” – przyznają przyjaciele. Miał ich wielu. Często go wspominają, zapamiętali go jako sympatycznego brodacza z niebieskimi oczami i bujną fryzurą.

Jego pasją było krótkofalarstwo, dlatego na wyprawach zawsze odpowiadał za łączność i eksploatację sprzętu radiowego.

Andrzej Czok złotymi zgłoskami wpisał się w złotą erę polskiego himalaizmu i to między innymi jego brak w latach 90-tych przyczynił się do braku następców, którzy godnie przejęli by pałeczkę i kontynuowali dzieło starszych kolegów.

Najważniejsze osiągnięcia wspinaczkowe
Tatry

• 1973 – nowa droga na Młynarczyku
• 1975 – nowa droga na Żabiej Turni Mięguszowieckiej
• 1975 – nowa droga na Małym Koprowym
• 1976 – nowa droga na Ramieniu Krywania
• 1974 – pierwsze przejście zimowe środka północnej ściany drogą Kurczaba Wielkiej Jaworowej Turni.

Alpy

• 1974 – pierwsze polskie przejście południowej ściany Aiguille du Fou i filara Gervasuttiego na Mont Blanc du Tacul
• 1977 – zimowe przejście filara Piussiego na Cima Su Alto
• 1978 – zimowe przejście północnej ściany Eigeru wraz Janem Wolfem, Januszem Skorkiem i Walentym Fiutem
• 1978 – nowa droga na Finsteraarhornie wraz Janem Wolfem, Januszem Skorkiem i Walentym Fiutem.

Andy

• 1981 – przejście zachodniej ściany Yerupaja
• 1981 – przejście północno-zachodniej ściany Ninashanca

Pamir

• 1975 – Szczyt Lenina
• 1978 – Szczyt Korżeniewskiej
• 1978 – Pik Kommunizmu (obecnie Szczyt Ismaila Samaniego), w rekordowym czasie trzech dni na wejście i zejście

Himalaje i Karakorum

• 1976 – nowa droga północno-wschodnią granią na K2, dotarcie do wysokości 8000 m n.p.m.
• 1979 – wejście bez tlenu na Lhotse razem z Jerzym Kukuczką, Zygmunt Andrzejem Heinrichem i Januszem Skorkiem
• 1980 – nową drogą na Mount Everest z Jerzym Kukuczką
• 1982 – samotny atak i wejście zachodnią ścianą na Makalu
• 1983 – Thalay Sagar w Himalajach Garhwalu, pierwsze wejście płn.-wsch. filarem z Januszem Skorkiem, Hansem Christianem Dosethem, Frodem Guldalem i Havardem Nesheimem
• 1985 – pierwsze zimowe wejście na Dhaulagiri bez tlenu z Jerzym Kukuczką.

(TZ)

Tags: ,

0 Comments

You can be the first one to leave a comment.

Leave a Comment


Designed by WPZOOM