PIOTR MORAWSKI

Urodzony 27 grudnia 1976 roku, polski himalaista, zdobywca 6 ośmiotysięczników, doktor nauk chemicznych i adiunkt na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej, wiceprezes Polskiego Związku Alpinizmu. Jako pierwszy człowiek zdobył w 2005 r. zimą Sziszapangmę, czternasty szczyt świata. Zginął 8 kwietnia 2009 w Nepalu, podczas podejścia aklimatyzacyjnego pod Dhaulagiri.

Jego życie

Piotr był jedynakiem. Wszystkie wakacje rodzinne spędzał z rodzicami nad polskim morzem. Dziewięć razy był w Chałupach, na popularnym campingu nr 3. W szkole podstawowej zarażony przez rodziców pasją rowerową, zaczął trenować kolarstwo.

Później przez lata marzył o dobrej kolarce, nigdy tego marzenia nie spełnił. Pierwszy raz w góry pojechał w czwartej klasie liceum z kolegą z klasy. Zakochał się w Tatrach. Po maturze ukończył kurs wspinaczkowy i tatrzański. Wspinanie stało się jego hobby. Studiował chemię na Politechnice Warszawskiej i planował zostać naukowcem. Studia skończył w wyróżnieniem i kontynuował naukę na studiach doktoranckich.

Biegał maratony, startował w rajdach przygodowych. Po Warszawie jeździł na rowerze, niezależnie od pory roku i warunków atmosferycznych. Interesował się fotografią, robił znakomite pokazy slajdów.

Jedno ze zdjęć Piotra

Lubił pisać, wspomnienia z wypraw publikował w magazynach podróżniczych i górskich. Od 2008 roku miał swoją stałą rubrykę w magazynie „Góry”. Jego ulubionymi zwierzakami były koty.

Zaczął wspinać się w 1996 roku i szybko stało się to jego pasją, szczególnie wspinaczka zimowa. W 2001 roku po raz pierwszy pojechał na wyprawę w góry wysokie razem z członkami Klubu Wysokogórskiego w Warszawie. Ich celem był Chan Tengri na granicy Kirgizji i Kazachstanu o wysokości 6995 m n.p.m.

Momentem przełomowym było uczestnictwo w wyprawie zimowej Netia K2 (8611) na przełomie 2002 i 2003 roku. Pojechał na nią z “ławki rezerwowych” i wykorzystał swoją szansę. Wraz z Denisem Urubko założył obóz IV na wysokości 7650 m npm. Jest to do tej pory najwyższy punkt do którego dotarł człowiek zimą na drugiej co do wysokości górze świata.

Kolejne dwa lata to zimowe wyprawy na Shisha Pangma (8027). Jego partnerem i nauczycielem stał się Simone Moro. Współpraca zaowocowała doświadczeniem, a także pierwszym przejściem południowej ściany Shisha Pangmy w zimie na przełomie roku 2003/2004. Rok później jako pierwsi ludzie zimą pokonali ten czternasty ośmiotysięcznik. Wspaniałe nawiązanie do tradycji polskiego himalaizmu. Warto przypomnieć, że do tamtego momentu na czternaście ośmiotysięczników tylko siedem zostało zdobytych zimą i wszystkie przez Polaków. Krzysztof Wielicki stanął na szczycie Lhotse w noc sylwestrową 1987 roku i od tamtej pory żaden z pozostałych gigantów nie został pokonany w zimie. Jako ósmy padła Shisha Pangma, zdobyta także przez Polaka, po 17 latach przerwy.

Od tego momentu następuje jego gwałtowny rozwój w górach wysokich. Podczas Tryptyku Himalajskiego, w 2006 roku, organizowanego przez jego nowego nauczyciela Piotra Pustelnika, poznał Petera Hamora ze Słowacji, z którym tworzył zgrany zespół. Para wybierała sobie coraz ambitniejsze przejścia w górach najwyższych, starając się wybierać drogi jak najmniej uczęszczane lub próbując tych zupełnie nowych.

W ramach Tryptyku zdobył dwa kolejne ośmiotysięczniki: 24 kwietnia wraz z Peterem Hámorem Czo Oju, a 9 lipca Broad Peak po samotnym ataku szczytowym. Z Piotrem Pustelnikiem zdobył również wschodni wierzchołek Annapurny (8010 m n.p.m.), po czym zawrócił, by udzielić pomocy tybetańskiemu himalaiście, który doznał ślepoty śnieżnej.

15 lipca 2007 o 13:40 czasu lokalnego po 12-godzinnej akcji szczytowej, w zespole polsko-słowackim, wraz z Peterem Hámorem i Dodo Kopoldem zdobył szczyt Nanga Parbat drogą Kinshofera, w ramach aklimatyzacji przed głównym celem, niezdobytą wówczas zachodnią ścianą K2.

Realizując projekt Trawers Gaszerbrumów od I do III, zdobył Gaszerbrum I (25 czerwca 2008) i Gaszerbrum II (6 lipca 2008). Peter Hámor i Piotr Morawski obydwa szczyty zdobyli w stylu alpejskim.

Piotr Morawski na szczycie Gasherbrum I

Okoliczności śmierci

Zginął podczas polsko-słowackiej wyprawy, której głównym celem było wejście nową drogą na zachodniej ścianie Manaslu w Nepalu. Uczestnicy wyprawy mieli zaplanowane wyjście aklimatyzacyjne normalną drogą na Dhaulagiri. Trzyosobowy zespół (Piotr Morawski, Peter Hamor, Justyna Szepieniec) schodził z obozu II na wys. 6400m n.p.m. W obozie I nie było nikogo. Piotr wpadł do szczeliny, która znajdowała się na wysokości 5760m n.p.m. (80 metrów poniżej obozu I) i miała 25 metrów głębokości. Wypadek zdarzył się 8 kwietnia 2009 r. około godz. 8.40 czasu lokalnego. Piotr zaklinował się na 20 metrze głębokości.

W tym samym czasie w okolicy działała inna polska wyprawa ratowników TOPR. Według relacji Ryszarda Gajewskiego, kierownika tej wyprawy, informację o wypadku otrzymał on o godzinie 9.05 od Justyny Szepieniec. Wynikało z niej, że natychmiast po wypadku wraz z Petrem Hamorem podjęli się przeprowadzenia akcji ratunkowej oraz zwrócili się do TOPR-u o pomoc. Gajewski połączył się z częścią ekipy która właśnie szła w górę na aklimatyzację. Byli to – Maciej Pawlikowski, Tomasz Witkowski i Roman Mazik – lekarz. Polecił im aby odciążyli się z ładunku, który nieśli jako wyposażenie obozu I i najszybciej jak to możliwe podeszli do miejsca wypadku. O godz. 11.30 ekipa TOPR dotarła na miejsce. W szczelinie lodowca od około godziny był Peter Hamor, który próbował podtrzymać na duchu Piotra Morawskiego, niestety nic więcej nie mógł już zrobić. Zamontowali dodatkowe stanowisko i po 50 min udało się wydostać Piotra Morawskiego na powierzchnię lodowca, niestety bez oznak życia. Od 12.20 Doktor Mazik z ratownikami prowadzili akcję reanimacyjną. O godzinie 12.40 lekarz stwierdził zgon. Ciało Piotra zostało zabezpieczone przy szczelinie. Akcja została przerwana w oczekiwaniu na dyspozycje z kraju. Peter Hamor i Justyna Szepieniec zeszli do bazy, do której dotarli około 16.00 a ratownicy TOPR udali się do obozu I na nocleg.

Zgodnie ze swoją wolą został pochowany w Himalajach. Jego ciało opuszczono na linach do szczeliny lodowej na wysokości 5700 m n.p.m. 13 kwietnia 2009 r., w ceremonii uczestniczyli: słowacki partner himalaisty – Peter Hámor, Justyna Szepieniec, oraz Grzegorz Bargiel, Edward Lichota, Andrzej Mikler i Ryszard Gajewski z zespołu TOPR.

Alpinizm polski poniósł ogromną stratę. Piotr Morawski był najwybitniejszą postacią młodej generacji polskiego himalaizmu, jednym z niewielu kontynuatorów tradycji sławnej szkoły polskiego himalaizmu z lat 70. i 80. XX wieku. (cyt. Janusz Kurczab)

Piotr Morawski pozostawił żonę Olgę Morawską i dwóch synów Ignacego i Gustawa.

16 kwietnia 2009 odbyła się w Warszawie msza pożegnalna, podczas której himalaista został przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju polskiego himalaizmu oraz rozsławianie Polski w świecie.

17 października 2009 na Symbolicznym Cmentarzu Ofiar Gór pod Osterwą poświęcono i odsłonięto tablicę pamiątkową Piotra Morawskiego. Drugą tablicę pamiątkową w październiku 2009 r. umieszczono na Przełęczy Francuzów w rejonie Dhaulagiri.

Tablica na symbolicznym cmentarzu ludzi gór pod Osterwą.

Tablica pamiątkowa na przełęczy Francuzów w rejonie Dhaulagiri

Od 2010 roku jego imię nosi memoriał “Miej odwagę”, wspierający nowe projekty górskie, badawcze i podróżnicze.

Po śmierci Piotra Morawskiego, żona Olga Morawska opracowała i wydała zbiór jego opowiadań i felietonów, które przez lata ukazywały się głównie na łamach magazynu „Góry”. Książka „Zostają góry” zilustrowana została zdjęciami wykonanymi przez Piotra Morawskiego. Dopełniają ją wspomnienia himalaistów Krzysztofa Wielickiego, Simone Moro, Petera Hámora, Dariusza Załuskiego i Piotra Pustelnika. Olga Morawska wydała jeszcze książkę „Od początku do końca”, która jest historią ich życia. Są to zapiski z dzienników Piotra Morawskiego prowadzone podczas wypraw w góry oraz wspomnienia żony.

Nagrody

Piotr Morawski był laureatem Nagrody Środowisk Wspinaczkowych „Jedynka” za rok 2005, za pierwsze zimowe wejście na Shisha Pangma 8027 m, drogą klasyczną, w zespole z Simone Moro. Uroczyste wręczenie nagrody odbyło się 11 grudnia 2005 r. podczas III Krakowskiego Festiwalu Górskiego. Za tę wyprawę wraz z uczestnikami polskiej części wyprawy otrzymał też nagrodę “Kolosa” w kategorii “Alpinizm”. Ponadto dwukrotnie był finalistą nagrody „Jedynka”: w 2006 r. (wraz z Piotrem Pustelnikiem za Tryptyk Himalajski – Cho Oyu (droga normalna), Annapurna Wschodnia (wschodnia grań), Broad Peak (droga normalna) oraz w 2008 r. za Trawers Gasherbrum I 8068m i Gasherbrum II 8035 m.

Lista górskich osiągnięć:

• W 1995 roku Piotr ukończył kurs skałkowy i kurs taternicki. Od początku pociągało go zimowe wspinanie w Tatrach. Miał na swoim koncie wiele przejść tatrzańskich i alpejskich.

• W 2001 wraz z Marcinem Kaczkanem po 4 dniach od wyjścia z bazy drogą normalną zdobył Chan Tengri (6995 m).

• W 2002 – Pik Pobiedy, pięć tygodni akcji w górze, Piotr nie wszedł na szczyt, wycofał się z wysokości ok. 6400 m, Marcin Kaczkan wszedł samotnie.

• 2002/2003 – wyprawa zimowa na K2 (8611 m) – północny filar, droga japońska – wraz z Denisem Urubko Piotr dotarł do najwyższego punktu, do którego dotarł do tej pory człowiek zimą na K2 – ok. 7630 m, gdzie założyli obóz IV.

• 2003/2004 – wyprawa zimowa Shisha Pangma (8027 m) – pierwsze powtórzenie drogi hiszpańskiej, pierwsze zimowe przejście całej południowej ściany.

• 2004/2005 – wyprawa zimowa Shisha Pangma (8027 m) – pierwsze zimowe wejście dokonane drogą słoweńską wraz z Simone Moro.

• 2005 – Annapurna (8091 m) – próba wejścia drogą Bonningtona wraz z Piotrem Pustelnikiem.

• 2006 – Cho Oyu (8021 m) – wejście drogą normalną wraz z Peterem Hamorem i Donem Bowie.

• 2006 – Annapurna (8091 m) – próba wejścia siedmiokilometrową granią wschodnią, zakończona na wierzchołku wschodnim na wysokości 8010 m wraz z Piotrem Pustelnikiem i Tybetańczykiem Lotse. Peter Hamor samotnie stanął na szczycie.

• 2006 – Broad Peak (8051 m) – samotne wejście drogą normalną, dzień po akcji ratunkowej – sprowadzaniu chorego Austriaka.

• 2007 – Nanga Parbat (8126 m) – wejście drogą Diamir wraz z Peterem Hamorem i Dodo Kopldem.

• 2007 – K2 (8611 m) – próba wejścia w 24 godziny na wierzchołek drogą Cesena (zakończona na wysokości ok. 8000 m).

• 2008 – Annapurna (8091 m) – pierwsze powtórzenie drogi Gabarrou, bez wejścia na szczyt, wraz z Peterem Hamorem, Piotrem Pustelnikiem i Darkiem Załuskim.

• 2008 – Gasherbrum I (8080 m) – trawers szczytu, wejście drogą hiszpańską wraz z Peterem Hamorem.

• 2008 – Gasherbrum II (8035 m) – wejście drogą normalną z Peterem Hamorem.

STRONA PIOTRA

(TZ)

Tags: ,

0 Comments

You can be the first one to leave a comment.

Leave a Comment


Designed by WPZOOM