SURVIVAL W DŻUNGLI

UWAGA! To są podstawowe informacje na temat sztuki przetrwania w warunkach tropikalnej dżungli. Ich znajomość jest konieczna dla każdego, kto wybiera się w te rejony na coś więcej, niż kilkudniowy pobyt w wygodnym turystycznym lodge’u. Jednocześnie dla adepta wiedzy o przebywaniu w dżungli są one tylko pierwszą lekcją, która MUSI być poparta zadaniami praktycznymi.

1. ŚRODOWISKO – Dżungla to po prostu las. Dużo bardziej gęsty, mocniej zarośnięty, bardziej zróżnicowany i bardziej niebezpieczny las, brat znanych nam lasów i puszcz europejskich. Jeśli spodziewasz się, że dżungla przypomina wielki ogród pełen owoców i kwiatów, mylisz się. Jeśli spodziewasz się, że jest to miejsce rojące się od tygrysów wyskakujących zza co drugiego drzewa, znowu się mylisz. Dżungla jest pełna życia, ale po pierwsze, 90% zwierząt żyjących w dżungli wychodzi na żer dopiero w nocy, po drugie – zazwyczaj wogle ich nie widzisz. Zrozum, że dżungla to środowisko, w którym każdy gatunek od tysięcy generacji kształcił techniki swojego przetrwania. Jesteś tu obcym gościem i gdy wędrujesz przez ten las, nawet nie jesteś świadomy życia, które cię otacza. Nie zastanawiaj się nad tym, ale bądź tego świadom.

2. PODSTAWY PODSTAW – Nie wsadzaj ręki nigdzie, gdzie jej nie widzisz (do jam, dziur, w krzaki). Noś wysokie, gumowe buty chroniące przed ukąszeniami węży, kolcami etc. (jungle boots też są OK ale nie na dłuższą metę – wciąż mokre będą po prostu niewygodne i zamienią Twoje życie w piekło). Nie śpij na ziemi ani bez moskitiery.

3. PLAN DNIA – Większość dżungli tropikalnych z ich królową Amazonią na czele znajduje się w strefie równikowej. To oznacza, że podział doby na dzień i noc jest prawie równy. Codziennie słońce wstaje około godziny 6:00, zachodzi około godziny 18:00. W czasie pory deszczowej opady są zazwyczaj po południu lub w nocy (dokładnie zależy to od rejonu. Sprawdź to zanim ruszysz w interior).

4. WODA – Generalnie, do wilgoci i “uczucia mokrości” będziesz musiał się przyzwyczaić. Dżungla to środowisko pełne wody! Wszelkie inne stworzenia dżungli się przyzwyczaiły, to przywykniesz i ty. Opady są częste i obfite, a wilgotność w powietrzu jest bardzo duża. Nie narzekaj na te rzeczy, które stanowią Twoją rzeczywistość.

Woda ze strumieni i rzek jest pełna drobnoustrojów oraz mułu – oczyszczaj ją przez filtrowanie (choćby kilkoma warstwami tkaniny) oraz gotowanie lub użycie chemikaliów (tabletki puritabs czy podobne). Czysta woda jest nagromadzona we wnętrzu większości zdrewniałych lian, ale nie jest jej w nich dużo i ciężko zaspokoić z tego źródła pragnienie na cały dzień. Generalnie, w dzikiej dżungli z dala od osiedli ludzkich można pić wodę prosto z rzeki. Blisko osiedli ludzkich czy pastwisk będzie ona zanieczyszczona.

5. ORIENTACJA – We wnętrzu lasu tracisz ją od razu, ponieważ twój umysł nie jest w stanie zachować zmysłu orientacji, otrzymując ze wszystkich stron bardzo jednolite i jednocześnie bardzo silne bodźce. Zabłądzić w dżungli to kwestia minut.

Orientację możesz stracić już na przestrzeni kilkunastu metrów marszu. Idziesz 10-15 metrów w jedną stronę, wydaje Ci się, że idziesz prosto i do celu i – nagle stwierdzasz, że nie wiesz, gdzie jesteś! Jeśli nie znasz kierunku, możesz krążyć w kółko bez końca. Gdy błądzisz, łatwo wpadasz w panikę. A panika to pierwszy zabójca w dżungli.

6. PANIKA – Pojawia się automatycznie gdy nie możesz odnaleźć drogi w dżungli (co jest Twoim ciągłym zagrożeniem i zdarza się bardzo często, nawet zawodowcom). PANIKA ZABIJA pamiętaj o tym. Pod działaniem paniki nigdy nie odnajdziesz właściwej drogi (chyba, że będziesz miał niesamowitego farta). Pod działaniem paniki stajesz się chwiejny, nierozważny, tracisz czujność i rozsądek. Aby uniknąć paniki, musisz podczas wędrówki iść pewnie i w wiadomym kierunku.

Jeśli zgubiłeś się i nachodzi cię panika, musisz się uspokoić i “chłodnym umysłem”, zimno i logicznie odnaleźć właściwą drogę. Nigdy nie idź na oślep – najpierw zatrzymaj się i zastanów nad właściwą drogą. Najpierw myśl – potem działaj! Nigdy odwrotnie…

7. JAK ZNAĆ DROGĘ? Nie rzucaj się w dżunglę na oślep, bo wtedy nigdy z niej nie wyjdziesz. Mapy pełnią funkcję wraz ze sprawnym GPS-em albo kompasem, ale tylko na “mniej więcej” – w dżungli jest bardzo mało punktów orientacyjnych. Stwierdzisz to już pierwszy raz oglądając mapę topograficzną dżungli.

Często GPS nie ma zasięgu z powodu gęstego zalesienia i w trakcie burzy, złapiesz je na szczytach wzgórz lub brzegach większych rzek. Nawet miejscowi zazwyczaj poruszają się tylko tam, gdzie znają dobrze teren, na obcym terytorium szybko się gubią.

Jeśli szukasz przewodnika na rejony zupełnie dzikie i bezludne, weź kogoś z doświadczeniem w lokalnych siłach specjalnych (czasem – rzadko – pracują tacy ludzie jako przewodnicy) – oni są wyszkoleni do poruszania się w nieznanej dżungli. Inni będą bezradni poza swoim stałym rejonem działania.

8. CO, JEŚLI NAPRAWDĘ SIĘ ZGUBIĘ? “Zgubić się” to znaczy wylądować poza jakimkolwiek znanym miejscem i bez wiedzy, w którą stronę się udać. Zakładam, że wtedy chcesz trafić do cywilizacji czy jakichkolwiek osad ludzkich. To jest Twój priorytet w takiej sytuacji.

Teoria mówi, że musisz iść “szlakiem wody”. W dżungli (i nie tylko) cywilizacja rozrasta się wzdłuż dużych rzek. To logiczne, ludzie w dżungli mogą przetrwać najłatwiej nad rzekami – one umożliwiają szybki transport, wyżywienie z ryb etc.

Wędrując przez las co chwilę natykasz się na strumyki. Jak wiemy z lekcji fizyki, prawo ciążenia sprawia, że woda spływa zawsze z miejsc wyższych w niższe. Wrzuć listek w wodę i zobacz, w którą stronę płynie. Idź z prądem. Trafisz prędzej czy później na inny, większy strumień. Potem na rzekę. Wędruj wzdłóż rzeki – w końcu dojdziesz do jakiejś cywilizacji. Ten sposób w praktyce ma różną skuteczność (dlatego tak bardzo ważne znać na pamięć chociaż ogólną mapę miejsca, w które się wybierasz), ale skoro i tak się zgubiłeś, lepiej stosować to, niż kręcić się bez sensu.

UWAGA – jeśli działałeś w grupie i oddaliłeś się od reszty lub od przewodnika, nie szukaj ich! Zatrzymaj się w miejscu, przygotuj na spędzenie nocy. Przygotuj ognisko i co jakiś czas wydawaj dźwięki, które daleko się niosą (okrzyk, gwizdanie, uderzanie maczetą o pień drzewa). Zaczekaj, aż grupa Cię odnajdzie. Oddalając się coraz bardziej tylko pogorszysz swoje szanse.

9. ZDOBYWANIE POŻYWIENIA – Polowanie w dżungli jest bardzo trudne. I zapomnij o bajkach w stylu Beara Gryllsa. Dżungla to środowisko zawodowych survivalowców. Silniejszy pożera słabszego, codziennie, w milionach sytuacji. W dżungli wszystko jest jadalne (włącznie z tobą) ale nie wszystko da się łatwo złapać. A jedną jaszczurką wcale się nie wyżywisz. Najłatwiej wyżywić się na rybach – umiejętności ich łapania w danym rejonie naucz się od miejscowych, którzy są w tym mistrzami. Jeśli rozważasz wyruszenie w dziki las bez opieki miejscowych, naprawdę zdobądź tą wiedzę, bo może ona uratować Twoje życie.

Polowanie jest najlepsze, aby zdobyć dużo mięsa. Polować najlepiej w nocy (a jeszcze lepiej z łodzi), wabiąc ciekawskie zwierzęta silnym światłem latarki. W tym świetle odbiją się ich oczy, wtedy strzelasz prosto między nie (jeśli nie masz broni palnej, użyj z bliska dzidy).

A co jeśli jesteś bez jedzenia – Ile jesteś w stanie przeżyć bez jedzenia w dżungli? Tu zdania są podzielone. Niby w środowisku gorącym masz mniejsze zużycie kalorii, ale tak naprawdę wysiłek który kosztuje bytowanie w dżungli zabiera więcej kalorii, niż biegi w klimacie umiarkowanym. Bez jedzenia długo nie pociągniesz. Dlatego Twoje zapasy mogą okazać się niewystarczające – naucz się łowić ryby w danym środowisku (polowanie to większa sztuka i wymaga posiadania broni palnej).

10. MARSZ W DŻUNGLI – Jest ciężki, jeśli ma przynosić efekty w postaci pokonanych kilometrów. Wymaga bardzo wysokiej samodyscypliny. Musisz maszerować bez przerw na odpoczynek przez cały dzień – przerwy bardzo rozleniwiają ciało i umysł (możesz zatrzymywać się co godzinę na 5-10 minut ale nie częściej!).

Nie zatrzymuj się, a prędzej czy później zapadniesz w “trans stałego marszu”. Idź pewnie i w znanym kierunku. Strumienie przechodź wbrud, rzeki przepływaj (najlepszy styl – żabka). Omijaj trzęsawiska i gęste kępy zarośli. W dżungli musisz omijać trudny teren, tu nie da się iść po linii. Maczeta to wielka pomoc w przebijaniu się przez zarośla. Uderzaj pod kątem silnymi, zamaszystymi uderzeniami. Maczeta wymaga regularnego ostrzenia (mniej więcej raz na dzień).

Da się iść przez dżunglę bez maczety (w końcu tak robią natywni Indianie) rękami przedzierając przez zarośla ale to niełatwe dla wysokiego i mało zwinnego białego.


11. PRZECHODZENIE RZEK I STRUMIENI
– Wystrzegaj się bagien i rzadkiego błota, może cię wciągnąć. Nie zdejmuj butów ani ubrania przy przekraczaniu wodnych przeszkód (i tak jesteś mokry, no nie?). Nie sikaj do wody, aby nie przyciągnąć candiru. Uważaj na kajmany (najbardziej aktywne i agresywne są w nocy, generalnie można je odstraszyć robiąc hałas i uderzając czymś płaskim o powierzchnię wody).

Uwaga, piaszczyste dna mają duże zagrożenie rajami. Raja to niewielka płaszczka wielkości ok. 30 na 30 cm. Jeśli na nią nastąpisz, uderzy swoim kolcem na ogonie. Kolec jest zatruty. Rany paskudzą się okropnie a ból jest nie do wytrzymania – te następstwa mogą cię zabić. Unikniesz nastąpienia na raję, przesuwając stopy po dnie.

Piranie nie atakują, jeśli nie wydajesz z siebie krwi, one są najmniejszym z twoich problemów (piranie to raczej takie “holywoodzkie” zagrożenie).

12. OSZCZĘDNOŚĆ SIŁ – W dżungli poruszaj się powoli i miarowo. Nie szalej, bo z tym lasem i tak nie wygrasz. Nie zatrzymuj się w marszu częściej, niż raz na godzinę na 5-10 minut. Uważaj, gdzie stąpasz. ZAWSZE obserwuj i nasłuchuj otoczenie. Nie biegaj, bo się zmachasz i możesz wejść na węża (albo po prostu skręcić nogę).

Gdy idziesz normalnie, węże ustępują ci z drogi, z daleka wyczuwając drgania gruntu i powietrza (tak wiedzą, że nadchodzące zwierzę jest duże, więc wąż i tak go nie zje). Nie szarp się, jeśli chwycą cię kolczaste gałęzie, spokojnie się z nich wyplącz, albo odetnij gałązki nożem.

I spokojnie, w dżungli zawsze musisz być spokojny.

13. OBOZOWISKO – Nigdy nie śpij w dżungli na ziemi. Dostaną cię węże, robactwo, pająki oraz komary (te ostatnie i tak Cię dostaną). Hamak z moskitierą, która zwiesza się chroniąc cię też z dołu to dość dobre rozwiązanie.

Namiot jest OK ale nie jest idealny – brudzi się i nie zapewnia odpowiedniej wentylacji. Jeśli go nie masz, przygotuj improwizowane miejsce do spania – ziemię oczyść i wyłóż grubą warstwą liści, od góry skonstruuj zadaszenie z 4-6 palików wbitych w ziemię, zabezpiecz je folią/pałatką a od dołu podwieś moskitierę. Brzegi moskitiery podwiń pod posłanie, aby nic się tamtędy nie wślizgnęło. Budowania takiego schronienia nauczy cię każdy miejscowy drwal lub myśliwy. To naprawdę proste, i nie będziesz musiał dźwigać żadnych namiotów, gdy się tego nauczysz.

14. NARKOTYKI – To dotyczy Ameryki Południowej… W Ameryce Południowej, zanim wejdziesz do dżungli upewnij się, czy dany rejon nie jest znany z produkcji narkotyków (kokainy). W takich miejscach możesz natknąć się na trafikantów podróżujących lądem lub rzekami i takie spotkanie może być dla ciebie tragiczne w skutkach. Fabryki kokainy zwykle są umiejscowione nad większymi strumieniami lub koło jezior, otoczone małymi plantacjami koki, koncentrycznie odchodzą z nich ścieżki. Jeśli trafisz do aktywnej fabryki, zostaniesz najpewniej od razu zabity. W Kolumbii lub Peru wystrzegaj się terenów, na których działają rebelianci. Na innych kontynentach są inne zagrożenia – rebelianci, terroryści. Zawsze wiedz, gdzie się udajesz i bądź przygotowany.

Łukasz Czeszumski

Tags: ,

0 Comments

You can be the first one to leave a comment.

Leave a Comment


Designed by WPZOOM